Dlaczego produkty od nas?
- Dowóz za darmo od 99 zl.
- Zadowolonych klientów
- Zamówienie zostanie dostarczone w ciągu 48 godzin





Zalety Stewia
Guarani w paragwajskich górach mieli problem już tysiące lat temu. Ich tradycyjny napój mata był gorzki i potrzebowali czegoś, co go osłodzi. Nie znali cukru, a miód był trudno dostępny, dlatego zaczęli eksperymentować z lokalnymi roślinami. Pewnego dnia odkryli niepozorną zieloną roślinę, która okazała się strzałem w dziesiątkę.
Wystarczyło kilka liści, by maté smakowało jak najlepszy napój. Indianie nazwali ją „ka’a he’ê”, czyli „słodka trawa”. Europejczycy poznali stewię dopiero w XIX wieku, kiedy opisał ją szwajcarski botanik Moisés Santiago Bertoni.
Jak to możliwe, że roślina jest słodsza od cukru, a jednocześnie nie powoduje przybierania na wadze? Chemicy w latach 30. XX wieku odkryli, że słodycz stewii pochodzi z glikozydów stewiolowych, głównie stewiozydu i rebaudiozydu A, których słodycz przewyższa cukier nawet trzystukrotnie. Ich budowa molekularna jest tak specyficzna, że enzymy trawienne człowieka nie potrafią ich rozłożyć – glikozydy przechodzą przez układ pokarmowy i są wydalane w niezmienionej postaci.
Roślina osiąga około pół metra wysokości, ma miękkie zielone liście zakończone kwiatostanem drobnych białych kwiatów. Systematycznie należy do rodziny astrowatych, więc dzieli ją z słonecznikami i stokrotkami. Ze swoich naturalnych stanowisk w paragwajskich i brazylijskich górach stewia rozprzestrzeniła się na wszystkie kontynenty. Początkowo roślina jednoroczna, dzięki selekcji została przekształcona w wieloletnią, co znacznie ułatwia pracę rolnikom.
Jako pierwsi stewię wykorzystali Japończycy – już w latach 70. zaczęli stosować ją w przemyśle spożywczym. Dziś dodaje się ją m.in. do Coca-Coli, gum do żucia czy past do zębów. Świat zachodni podchodził ostrożniej – Europa i Ameryka przez cztery dekady badały, czy stewia jest bezpieczna, i zatwierdziły jej użycie dopiero w 2011 roku.
Babcie w Paragwaju wciąż twierdzą, że stewia jest w kuchni niezastąpionym pomocnikiem – i mają rację. Dzięki swoim właściwościom stewia jest odpowiednia także dla osób kontrolujących poziom cukru we krwi. Liście zawierają ponadto śladowe ilości witamin C, A i E oraz minerałów, takich jak wapń, żelazo i fosfor.
Rolnicy cenią stewię również z innych powodów: cukrowa trzcina potrzebuje mnóstwa wody i chemii, podczas gdy stewia rośnie niemal sama. Radzi sobie z gorszą glebą, wytrzymuje suszę i nie wymaga oprysków. Z jednej rośliny można zebrać w ciągu roku nawet pół kilograma suszonych liści. Stewię można uprawiać także w domu, z nasion lub sadzonek, a liście najlepiej zbierać tuż przed kwitnieniem, kiedy zawierają najwięcej substancji słodzących.
